Zwrot podatku - kiedy ?



Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Zwrot podatku - kiedy ?" z forum pl.soc.prawo.podatki





Piotrek - 25 Cze 2007, 18:54

Witam
formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

Piotrek



witek - 25 Cze 2007, 20:03





Witam
formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?



US nie ma żadnego terminu na zwrot podatku.
Po 3 miesiącach od złożenia należą ci sie odsetki.


Yarek - 26 Cze 2007, 02:12


Witam
formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?



Na ogół im bliżej końca terminu składasz, tym później dostajesz
pieniądze. PITa składałem w lutym i zwrot dostałem po 2 tygodniach.

Ale faktycznie, jeśli okres oczekiwania przedłuży się do 3 miesięcy, to
należą Ci się odsetki.


ewka - 26 Cze 2007, 03:15

Witam
formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?



Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel. Dla
przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal wplacony nie na
jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na upartego moglby sie
przyczepic, ze nic nie dostal.



mvoicem - 26 Cze 2007, 04:54


| Witam
| formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
| kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel. Dla
przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal wplacony nie
na jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na upartego moglby
sie przyczepic, ze nic nie dostal.



A nie rozliczaliście się przypadkiem wspólnie?

p. m.


ewka - 26 Cze 2007, 04:56


| | | Witam
| formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
| kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

| Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel. Dla
| przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal wplacony nie
| na jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na upartego moglby
| sie przyczepic, ze nic nie dostal.

A nie rozliczaliście się przypadkiem wspólnie?



Owszem, ale wtedy kiedy skladalismy PIT-a moja firma jeszcze nie istniala, a

podatku. Generalnie obecnie moje konto firmowe nie ma  nic wspolnego z
tamtym rozliczeniem ;) A zeby bylo ciekawiej, zeszlego roku i 2 lata wstecz,
zwrot podatku w ogole nie byl wplacany na konto bankowe, a wysylany poczta
do poprzedniego miejsca stalego zamieszkania. Akurat szczesliwie jest to
miejsce zamieszkania rodzicow, ale mimo wszystko bylo to zglaszane i nic.


mvoicem - 26 Cze 2007, 10:40



| | | Witam
| formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na
| zwrot kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

| Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel.
| Dla przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal
| wplacony nie na jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na
| upartego moglby sie przyczepic, ze nic nie dostal.

| A nie rozliczaliście się przypadkiem wspólnie?

Owszem, ale wtedy kiedy skladalismy PIT-a moja firma jeszcze nie

wplacic ew. zwrot podatku. Generalnie obecnie moje konto firmowe nie ma
nic wspolnego z tamtym rozliczeniem ;)



Ależ oczywiście że ma. Jest to twoje konto (nic że związane z DG, ale
twoje), a ty jesteś jednym ze współrozliczających się.

p. m.


ewka - 26 Cze 2007, 13:36



| | | | Witam
| | formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na
| | zwrot kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

| Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel.
| Dla przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal
| wplacony nie na jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na
| upartego moglby sie przyczepic, ze nic nie dostal.

| A nie rozliczaliście się przypadkiem wspólnie?

| Owszem, ale wtedy kiedy skladalismy PIT-a moja firma jeszcze nie

| wplacic ew. zwrot podatku. Generalnie obecnie moje konto firmowe nie ma
| nic wspolnego z tamtym rozliczeniem ;)

Ależ oczywiście że ma. Jest to twoje konto (nic że związane z DG, ale
twoje), a ty jesteś jednym ze współrozliczających się.



To niby w jakim celu podaje sie na formularzu numer konta, na ktore ma byc
wplacony ewentualny zwrot? Poza tym o tym, ze maja burdel swiadczy opisana


witek - 26 Cze 2007, 15:08

Owszem, ale wtedy kiedy skladalismy PIT-a moja firma jeszcze nie istniala,

zwrot podatku.



Na formularzu to jest miejsce na pobożne życzenia.
Jakie konto macie podane na NIP-3 tudzież NIP-1.

A zeby bylo ciekawiej, zeszlego roku i 2 lata wstecz, zwrot podatku w ogole
nie byl wplacany na konto bankowe, a wysylany poczta do poprzedniego
miejsca stalego zamieszkania. Akurat szczesliwie jest to miejsce
zamieszkania rodzicow, ale mimo wszystko bylo to zglaszane i nic.




Ciekawe kiedy dostanę zwrot podatku na konto i czy z odsetkami.
Bo formalnie to oni mi jeszcze podatku nie zwrócili.


ewka - 26 Cze 2007, 16:49

| Owszem, ale wtedy kiedy skladalismy PIT-a moja firma jeszcze nie

| wplacic ew. zwrot podatku.

Na formularzu to jest miejsce na pobożne życzenia.
Jakie konto macie podane na NIP-3 tudzież NIP-1.



Na NIP-ie jest wlasnie podane to konto, na ktore nie wplacili, dlatego takie
bylo moje zdziwienie, gdy zobaczylam wplate z racji zwrotu podatku na
firmowym. Robia co chca i jak im pasuje niestety.


Piotrek - 26 Cze 2007, 17:54

| Witam
| formularz PIT złożyłem 16 kwietnia a podobno US ma 2 miesiące na zwrot
| kasy - czemu jej jeszcze nie mam ?

Lepiej sie uzbroj w cierpliwosc, co nasze US maja po prostu burdel. Dla
przykladu zwrot podatku, ktory sie nalezal mojemu TZ zostal wplacony nie
na jego konto bankowe, a na moje konto firmowe ;), na upartego moglby sie
przyczepic, ze nic nie dostal.



a co zrobić jeśli wyślą kasę przekazem a ja będę w tym czasie poza miejscem
zamieszkania ?
po 2 tygodniach chyba nieodebrany przelew wraca do nadawcy ????

Piotrek


witek - 26 Cze 2007, 18:15





a co zrobić jeśli wyślą kasę przekazem a ja będę w tym czasie poza
miejscem zamieszkania ?
po 2 tygodniach chyba nieodebrany przelew wraca do nadawcy ????



Wraca.
Możesz iść i odebrać osobiście w US.
No chyba, że na NIP-3 podełeś nr rachunku bankowego wówczas mają obowiązek
wysłać na rachunek.
Jak wysłali pocztą, to możesz ich uprzejmie poprosić o wysłanie na rachunek
tak jak to powinni zrobić na samym poczatku


Piotrek - 26 Cze 2007, 19:48


| a co zrobić jeśli wyślą kasę przekazem a ja będę w tym czasie poza
| miejscem zamieszkania ?
| po 2 tygodniach chyba nieodebrany przelew wraca do nadawcy ????

Wraca.
Możesz iść i odebrać osobiście w US.
No chyba, że na NIP-3 podełeś nr rachunku bankowego wówczas mają obowiązek
wysłać na rachunek.
Jak wysłali pocztą, to możesz ich uprzejmie poprosić o wysłanie na
rachunek tak jak to powinni zrobić na samym poczatku



Problem w tym, że mimo, że podałem numer konta to przyszło na nie tylko w
pierwszym roku rozliczenia
W drugim przyszedł przekaz (i kwota była pomniejszona o koszty jego
nadania.....). mimo, że żadnych danych nie zmieniłem (konto też pozostało to
samo)

Piotrek


mvoicem - 26 Cze 2007, 20:45



|

| a co zrobić jeśli wyślą kasę przekazem a ja będę w tym czasie poza
| miejscem zamieszkania ?
| po 2 tygodniach chyba nieodebrany przelew wraca do nadawcy ????

| Wraca.
| Możesz iść i odebrać osobiście w US. No chyba, że na NIP-3 podełeś nr
| rachunku bankowego wówczas mają obowiązek wysłać na rachunek.
| Jak wysłali pocztą, to możesz ich uprzejmie poprosić o wysłanie na
| rachunek tak jak to powinni zrobić na samym poczatku
Problem w tym, że mimo, że podałem numer konta to przyszło na nie tylko
w pierwszym roku rozliczenia
W drugim przyszedł przekaz (i kwota była pomniejszona o koszty jego
nadania.....). mimo, że żadnych danych nie zmieniłem (konto też
pozostało to samo)



No ja miałem lepiej. Do 2005 r. nie podawałem nr. rachunku, chciałem żeby
mi przyszło "do drzwi". Nie przyszło, za to przyszło na rachunek DG którą
zarejestrowałem w czerwcu.

Za to w 2006 r, przyszło "do drzwi", ale ... na adres sprzed 3 lat,
podlegający pod zupełnie inny US.

Podejrzewam że w US mają w jakimś komputerze listę kont/adresów na które
można/można było zwrócić podatek, i biorą pierwszy lepszy z brzegu, nie
patrząc czy nie jest przestarzałe jakieś lub też czy nie jest zbyt
nowe :).

p. m.

ps: ciekawy jestem gdzie mi w tym roku prześlą. Obstawiam adres z 2006
roku (teraz już nieaktualny).


Piotrek - 27 Cze 2007, 17:07

Podejrzewam że w US mają w jakimś komputerze listę kont/adresów na które
można/można było zwrócić podatek, i biorą pierwszy lepszy z brzegu, nie
patrząc czy nie jest przestarzałe jakieś lub też czy nie jest zbyt
nowe :).

p. m.

ps: ciekawy jestem gdzie mi w tym roku prześlą. Obstawiam adres z 2006
roku (teraz już nieaktualny).



właśnie. aktualni lokatorzy mojego mieszkania mogą się ucieszyć.... ?
tylko jak się dowiedzieć że oni odebrali tą kasę ? mogą nie mówić prawdy
(jeśli skasują kasę to nie mają interesu mówić mi prawdy....)
Czy można zadzwonić do US i zapytać czy wysłali kasę ?

Piotrek


mvoicem - 27 Cze 2007, 19:04


[...]

właśnie. aktualni lokatorzy mojego mieszkania mogą się ucieszyć.... ?
tylko jak się dowiedzieć że oni odebrali tą kasę ? mogą nie mówić prawdy
(jeśli skasują kasę to nie mają interesu mówić mi prawdy....) Czy można
zadzwonić do US i zapytać czy wysłali kasę ?



ZTCP to listonosz przynosząc zwrot dosyć uważnie sprawdzał czy osoba
odbierająca to na pewno ta sama osoba. Ale to było dawno, i mogło się
troche zmienić.

p. m.


ewka - 28 Cze 2007, 03:08


[...]

| właśnie. aktualni lokatorzy mojego mieszkania mogą się ucieszyć.... ?
| tylko jak się dowiedzieć że oni odebrali tą kasę ? mogą nie mówić prawdy
| (jeśli skasują kasę to nie mają interesu mówić mi prawdy....) Czy można
| zadzwonić do US i zapytać czy wysłali kasę ?

ZTCP to listonosz przynosząc zwrot dosyć uważnie sprawdzał czy osoba
odbierająca to na pewno ta sama osoba. Ale to było dawno, i mogło się
troche zmienić.



Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem czy ja
to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl zwrot
podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal, po prostu dostarczyl i
tyle wiec jesli bylby to ktos obcy, a do tego nieuczciwy to by sie ucieszyl
;)


mvoicem - 28 Cze 2007, 05:22


[...]

| właśnie. aktualni lokatorzy mojego mieszkania mogą się ucieszyć.... ?
| tylko jak się dowiedzieć że oni odebrali tą kasę ? mogą nie mówić
| prawdy (jeśli skasują kasę to nie mają interesu mówić mi prawdy....)
| Czy można zadzwonić do US i zapytać czy wysłali kasę ?

| ZTCP to listonosz przynosząc zwrot dosyć uważnie sprawdzał czy osoba
| odbierająca to na pewno ta sama osoba. Ale to było dawno, i mogło się
| troche zmienić.

Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem czy
ja to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl
zwrot podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal, po prostu
dostarczyl i tyle wiec jesli bylby to ktos obcy, a do tego nieuczciwy to
by sie ucieszyl ;)



Witać albo korzystaliśmy ze zwrotu "do drzwi" w różnych czasach, albo
mamy różnych listonoszy.

Może wasz listonosz was dobrze znał i nagiął procedury, a może mój
listonosz był nadmiernym służbistą lubiącym w "ważnych chwilach" móc
sobie wylegitymować obywatela.... :)

p. m.


Gotfryd Smolik news - 28 Cze 2007, 05:50



[...]
| Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem czy
| ja to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl
| zwrot podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal,

Witać albo korzystaliśmy ze zwrotu "do drzwi" w różnych czasach, albo
mamy różnych listonoszy.

Może wasz listonosz was dobrze znał



  To jest możliwe.

i nagiął procedury,



...a to jest niekoniecznie.
  Nawet notariusze w urzędowym dokumencie stosują taki zwrot: "znany
mi osobiscie" (mam taki wpis po stronie urzędnika UM).
  Procedura przewidująca np. sprawdzenie tożsamości nie jest tożsama
z procedurę przewidującą obowiązkowe okazanie dokumentu. Przepraszam
że wychodzi bełkot jak w ustawie o VAT :], ale mam nadzieję że
da się zrozumieć :)

  Tak czy siak, do dalszego gdybania polecam dołączenie art. 26.2
Ustawy Prawo Pocztowe ;), np. tu:
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/743_u.htm
http://www.poczta-polska.pl/pliki/ustawa_prawo_pocztowe.pdf

pzdr, Gotfryd


ewka - 28 Cze 2007, 06:38




| [...]
| Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem czy
| ja to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl
| zwrot podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal,

| Witać albo korzystaliśmy ze zwrotu "do drzwi" w różnych czasach, albo
| mamy różnych listonoszy.

| Może wasz listonosz was dobrze znał

 To jest możliwe.



Jesli kogos znal to byli to rodzice adresata, a nie sam adresat.


Gotfryd Smolik news - 28 Cze 2007, 07:45



| [...]
| Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem czy
| ja to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl
| zwrot podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal,

| Witać albo korzystaliśmy ze zwrotu "do drzwi" w różnych czasach, albo
| mamy różnych listonoszy.

| Może wasz listonosz was dobrze znał

|  To jest możliwe.

Jesli kogos znal to byli to rodzice adresata, a nie sam adresat.



  Czekaj, piszesz o sobie czy o mvoicem, bo się trochę gubię? :)

możliwość "znania", a w takim przypadku nie ma potrzeby naginania
procedur: znaczy w tym co pisał mvoicem nie jest potrzebna druga
część warunku "i naginał procedury".
  Inaczej mówiąc: jak znał, to nie musiał naginać procedur :)

  A znać musiał nie tyle adresata, a odbierającego! - musi
wiedzieć, czy odbierający spełnia warunki z Prawa Pocztowego
(a jak osoby której daje pieniadze nie zna, to tym samym
powinien się upewnić co do jej tożsamości, np. oglądając
dowód).

pzdr, Gotfryd


ewka - 28 Cze 2007, 08:32




| [...]
| | Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby listonosz sprawdzal mnie z dowodem
| | czy
| | ja to ja. Tak jak juz wspomnialam do tesciow 2 razy z rzedu przyszedl
| | zwrot podatku, ani razu listonosz nikogo nie sprawdzal,

| Witać albo korzystaliśmy ze zwrotu "do drzwi" w różnych czasach, albo
| mamy różnych listonoszy.

| Może wasz listonosz was dobrze znał

|  To jest możliwe.

| Jesli kogos znal to byli to rodzice adresata, a nie sam adresat.

 Czekaj, piszesz o sobie czy o mvoicem, bo się trochę gubię? :)



Pisze o wlasnym przykladzie.

 A znać musiał nie tyle adresata, a odbierającego! - musi
wiedzieć, czy odbierający spełnia warunki z Prawa Pocztowego
(a jak osoby której daje pieniadze nie zna, to tym samym
powinien się upewnić co do jej tożsamości, np. oglądając
dowód).



Powiedzmy, ze przypuszczalnie znal, ale raczej z widzenia i przynoszenia
listow nie jakos bardziej, bo to mala miescinka, ale jesli dal kase ze
zwrotu np. mamie adresata (a adrestatem byla tez i synowa, jako ze ze
wspolnego rozliczenia) to nie wiem czy to takie ok jest. W koncu nikt nie
wie w jakich relacjach zyje z dziecmi matka/ tesciowa, a jakby nam nic nie
powiedziala tylko sobie kase wziela to co? Przez niedopatrzenia US trzebaby
sie dopominac, a oni musieli by sie dopominac od tesciowej i tak w kolko.
Chyba duzo latwiej byloby im dobrze sprawdzic w tych swoich bazach aktualny
adres czy tez konto, tak jak to mialo wedlug zyczenia osoby rozliczajacej
sie byc.

Wracajac do tego co od poczatku chcialam przekazac, jest to przyklad na to
iz maja u siebie burdel i nie mozna sie spodziewac po US dokladnosci.


Basia - 29 Cze 2007, 02:46


Czy można zadzwonić do US i zapytać czy wysłali kasę ?



Miałam podobną sytację rok temu z męzem. Listonosz przyniósł zwrot do
domu. Odebrał brat męża i się nie przyznał. Mąż poszedł do US i się
dowiedział że wysłali po małej burzy w domu wyszło kto debrał.
Ale fakt zostaje faktem ze US powinformowało o wysyłke kiedy i na jaki
adres wysłali.


Gotfryd Smolik news - 29 Cze 2007, 04:24


Powiedzmy, ze przypuszczalnie znal, ale raczej z widzenia i przynoszenia
listow nie jakos bardziej,



  Istotne, czy wiedział czy to właściwa osoba.
  Bynajmniej nie musi utrzymywać kontaktów towarzyskich!

bo to mala miescinka, ale jesli dal kase ze
zwrotu np. mamie adresata (a adrestatem byla tez i synowa, jako ze ze
wspolnego rozliczenia) to nie wiem czy to takie ok jest. W koncu nikt nie
wie w jakich relacjach zyje z dziecmi matka/ tesciowa, a jakby nam nic nie
powiedziala tylko sobie kase wziela to co?



  To zajrzyj do podanego przepisu, nawet link podsunąłem, bo sam też
lubię jak gotowe na grupę przychodzi; po prawdzie bez cytatu to takie
"półgotowe", ale może jednak zajrzysz... ;)

Przez niedopatrzenia US trzebaby sie dopominac,



  US to jedno.
  Ale odbiór przesyłek to jest zmartwienie adresata, aby wydał odpowiednie
dyspozycje Poczcie (z wielkiej litery, bo o konkretną instytucję chodzi).
  Wtrąciłem się tylko do dyskusji o tym, jak to przychodzi niedobry
listonosz i daje pieniądze komu popadnie :), a nie do do tej części
że "US źle posłał"!
  Można mieć do US pretencje że posłał przekazem, ale nie można o to
że przekaz "teściowa zabrała" - w razie czego to US będzie musiał
zwrócić kwotę przekazu, ale nie kwotę zwrotu (bo tę dołączył prawiłowo,
jedynie nieprawidłową drogą).

Chyba duzo latwiej byloby im dobrze sprawdzic w tych swoich bazach aktualny
adres czy tez konto, tak jak to mialo wedlug zyczenia osoby rozliczajacej
sie byc.



  Z tym się zgadzam w całej rozciągłości, jeśli MIELI konto a posłali
mimo to pocztą.

pzdr, Gotfryd


ewka - 29 Cze 2007, 05:22



 To zajrzyj do podanego przepisu, nawet link podsunąłem, bo sam też
lubię jak gotowe na grupę przychodzi; po prawdzie bez cytatu to takie
"półgotowe", ale może jednak zajrzysz... ;)



No i zajrzalam ;) Doszlam do Art. 26. punkt 2. podpunkt 3 wydaje mi sie tu
najbardziej obrazujacy sytuacje. Chyba ze sie myle, to prosze o korekte. No,
ale mimo tego co znalazlam to wydaje mi sie, ze listonosz nagial procedury,
bo adresat juz nie mieszkal tam i nie byl zameldowany, a w mysl tej ustawy
powinien:

2. Przesyłka, jeżeli nie jest nadana na poste restante, może być także
wydana ze
skutkiem doręczenia:

3) osobie pełnoletniej zamieszkałej razem z adresatem, jeżeli adresat nie
złożył

w placówce operatora zastrzeżenia w zakresie doręczenia przesyłki
rejestrowanej

lub przekazu pocztowego:

| Chyba duzo latwiej byloby im dobrze sprawdzic w tych swoich bazach
| aktualny
| adres czy tez konto, tak jak to mialo wedlug zyczenia osoby rozliczajacej
| sie byc.

 Z tym się zgadzam w całej rozciągłości, jeśli MIELI konto a posłali
mimo to pocztą.



No i glownie o to mi chodzilo, ze US ma balagan.


Piotrek - 29 Cze 2007, 10:49






Miałam podobną sytację rok temu z męzem. Listonosz przyniósł zwrot do
domu. Odebrał brat męża i się nie przyznał. Mąż poszedł do US i się
dowiedział że wysłali po małej burzy w domu wyszło kto debrał.
Ale fakt zostaje faktem ze US powinformowało o wysyłke kiedy i na jaki
adres wysłali.

ale musiał pójść OSOBIŚCIE ?



Piotrek


Gotfryd Smolik news - 29 Cze 2007, 12:26


No i zajrzalam ;) Doszlam do Art. 26. punkt 2. podpunkt 3 wydaje mi sie tu
najbardziej obrazujacy sytuacje. Chyba ze sie myle, to prosze o korekte.



  Nie mylisz się jak chodzi o moje intencje :)

No,
ale mimo tego co znalazlam to wydaje mi sie, ze listonosz nagial procedury,
bo adresat juz nie mieszkal tam i nie byl zameldowany



  A to co innego!

|  Z tym się zgadzam w całej rozciągłości, jeśli MIELI konto a posłali
| mimo to pocztą.

No i glownie o to mi chodzilo, ze US ma balagan.



  A ja się starałem ominąć ten składnik posta.

pzdr, gotfryd


Basia - 2 Lip 2007, 02:39


| ale musiał pójść OSOBIŚCIE ?



Był osobiscie bo chcial osobiscie "porozmawiac" o swoim zwrocie byc
moze da sie tez to zalatwic telefonicznie

Różnice kursowe, dodatkowe opłaty za przelew walutowy przychodzący jako KUP - czy ktoś ma jakieś uwagi, sugestie do wniosku o wydanie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania prawa podatkowego?
Czy można zapłacić zdrowotne z DG za 09 już teraz i odliczyć od podatku za 09?
Co zrobić, aby właścicielka firmy (KPiR+PIT5+VAT7) mogła PODPISYWAĆ dokumenty podatkowe tylko RAZ w miesiącu?
Karta podatkowa - odliczenie jednorazowo zapłaconej kwoty składki zdrowotnej za dwa miesiące
zaliczka miesięczna PIT a kwota wolna od podatku i ulga na dzieci
Rozpoczecie zatrudnienia na etat przy prowadzonej DG z podatkiem liniowym
Kontrola skarbowa - żądanie podatku za nieodpłatne świadczenie usług hostingowych
  • extel;myk;myk;i;udalo;sie
  • smentna cyfra
  • kathryn joosten
  • zofia grabczan
  • sciagac simlock z motoroli
  • Pośrednictwo pracy Kutno
  • Eutanazja Sciaga
  • produkcja jablek
  • gdzie tanio można wynajac samochod
  • Zestaw tematów z for internetowych • Index