Dodam Âże dotyczy ona przedsiĂŞbiorstw: jednego w Polsce a drugiego we
WÂłoszech. Interesuje mnie poprostu przykÂład jak powinna wyglÂądaĂŚ, co
zawierac aby skutecznie mogÂła dziaÂłaĂŚ.
Annacor
Treść i podpisy :)
| Dodam ?e dotyczy ona przedsiebiorstw: jednego w Polsce a drugiego we
| W3oszech. Interesuje mnie poprostu przyk3ad jak powinna wygl?daa, co
| zawierac aby skutecznie mog3a dzia3aa.
| Annacor
| Tre?a i podpisy :)
| Ale dowcipni?.
Tyle że to nie dowcip, dla Twojej informacji sam mam umowy z firmami z
zagranicy.
Jedyny zonk jest taki że w Polsce dla US dowodem jest umowa po polsku i
tłumaczysz
na włąsny koszt więc lepiej od razu się o to
zatroszczycć
Wiem ze trzeba przetlumaczona miec na jezyk polski.Glownym problemem jest
stworzenie skutecznej umowy o swiadczenie uslug.Moze istnieje jakas ksiazka
albo stronka internetowa pomocna w stworzeniu tego kontraktu
| W jakim sensie skutecznej?
Aby byla prawnie prawidlowo stworzona.A wiec moze jest jakis
szablon?Najwazniejsze jest to ze dotyczyc ma swiadczenia uslug.
Może o czymś nie wiem ale nie ma chyba szablonu - rozumiem że chodzi o
szablon
do celów podatkowych?
To na co się umawiasz to jest sprawa pomiędzy Tobą i kontrahentem.
A do celów podatkowych dokumentujesz to fakturami.
Zauważ że umowa może być też ustna i możesz do niej tak samo wystawić
fakturę,
a to że kontrahent jest z zagranicy nie gra żadnej roli.
Chyba że nie rozumiem o czym mowa :)
| W jakim sensie skutecznej?
| Aby byla prawnie prawidlowo stworzona.A wiec moze jest jakis
| szablon?Najwazniejsze jest to ze dotyczyc ma swiadczenia uslug.
| MoÂże o czymÂś nie wiem ale nie ma chyba szablonu - rozumiem Âże chodzi o
| szablon
| do celów podatkowych?
| To na co siĂŞ umawiasz to jest sprawa pomiĂŞdzy TobÂą i kontrahentem.
| A do celów podatkowych dokumentujesz to fakturami.
| ZauwaÂż Âże umowa moÂże byĂŚ teÂż ustna i moÂżesz do niej tak samo wystawiĂŚ
| fakturĂŞ,
| a to Âże kontrahent jest z zagranicy nie gra Âżadnej roli.
| Chyba Âże nie rozumiem o czym mowa :)
Konkretnie mi chodzi jak powinna wygladac taka umowa.Wiem ze zawieram tam
wszelkie interesujace nas sprawy.Ale nie wiem jak pokolei powinna ona
wygladac.Od czego zaczac,jak zakonczyc etc.?
Moze banalne ale raczej jest to problemowa sprawa.
No a popatrz na to tak - jak jest ustna umowa to co zawiera?
Na pisemnej podobnie - datę zawarcia, jendoznaczne wskazanie stron, treść
umowy
i podpisy. Umowa to nie PITy czy VATy, nie ma urzędowego szablonu.
Możesz w niej zawrzeć wsyztsko co nie jest prawnie zakazane. Możesz się
umówić z kontrahentem
na żonglowanie piłeczkami podczas jedzenia obiadu w drogiej restauracji
- przykłąd może śmieszny ale możesz na takie coś się umówić.
Chyba rozumiem skąd się biorą Towje wątpliości - pewnie usłyszaleś od
jakiegoś prawnika
że spisanie umowy to nie byle co, że to nie takie proste jak się wydaje
itd itp.
Zgadzam się że trzeba wziąśc pod uwagę różne możliwości, zabezpieczyć się
przed nieuczciwością
kontrahenta, wziąśc pod uwagę ograniczenia ustawowe, ale w przypadku
prostych i średniozłożonych
umów myślący człowiek nie powinien tego zrobić gorzej niż przeciętny
prawnik.
Odsetek partaczy wśród prawników jest podobny jak wśród reszty
społeczeństwa,
jak na mój gust 80%(współczynnik wzięty z własnych doświadczenia z
księgowymi i dentystami
oraz z doświadczeń znajomych którzy szukali prawnika do sprawy spadkowej
:) ),
więc albo masz pewnego dobrego prawnika i zlecasz mu ta umowę, albo
siadasz z netem
i OOWriterem i robisz to sam. Płacenie pierwszemu lepszemu specowi to
gwarancja na stratę kasy
i powstanie dziurawej umowy - tak jakbyś dał to do zrobienia pani Zosi z
US.
Dokładnie tak samo miałem na studiach, gdzie profesorki usilnie wmawiały
że projektowanie
to nie jest takie ho-siup, że to trzeba dogłębnie analizować z każdej
strony i nawet prosta
deska z gwozdziem powinna być przedmiotem rozważań. I pewnie dlatego
siedzą dalej na polibudzie
i pierdzą w stołki podczas gdy ich byli studenci jadą równo z koksem.
Podsumowując - zaufaj sobie, przeczytaj Kodeks Cywilny, pogugluj i napisz
tą umowę pamiętając
że nie ma szablonu i że jeśli gdzieś na niecie ktoś to zrobi inaczej to
nie znaczy że Ty zrobiłeś to źle!
A jeśli będziesz miał konkretne wątpliwości wtedy albo pytaj na grupach
albo znajdź porządnego prawnika
i idź na godzinne konsultacje za 50zł.
pozdrawiam
t
A jeśli będziesz miał konkretne wątpliwości wtedy albo pytaj na grupach
albo znajdź porządnego prawnika
i idź na godzinne konsultacje za 50zł.
gdzież takie ceny za godzinę ?;
- zaufaj sobie, przeczytaj Kodeks Cywilny, pogugluj i napisz
tą umowę pamiętając
że nie ma szablonu i że jeśli gdzieś na niecie ktoś to zrobi inaczej to
nie znaczy że Ty zrobiłeś to źle!
A jeśli będziesz miał konkretne wątpliwości wtedy albo pytaj na grupach
albo znajdź porządnego prawnika
i idź na godzinne konsultacje za 50zł.
dzieki za wsparcie.sama zatem stworze ta umowe.
pozdrawiam serdecznie
Annacor