Nierozwiązywalna Zagadka??
Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Nierozwiązywalna Zagadka??" z forum pl.soc.prawo.podatki
pdomi...@mp.pl - 25 Mar 2007, 11:45
Witam. Pytałem już wszędzie, niestety nawet doradcy w Urzędzie Skarbowym nie potrafią mi odpowiedzieć.
Chcę złożyć zeznanie podatkowe za rok 2006.
Sprawa wydaje się prosta, jednak.. Od początku roku 2006 moja historia jest taka:
1. Styczeń - bezrobotny 2. Luty - Kwiecień - Pogotowie Ratunkowe 3. Maj - Wrzesień - Dania (pracownik naukowy - więc nie wiem, czy zwolnione z podatku czy nie) 4. Październik - Grudzień - Anglia - doktorat (to chyba zwolnione z podatku?)
Sprawa jest o tyle ciekawa, że Dania i UK są państwami, do których stosuje się metodę "odliczenia proporcjonalnego", jednak z tą ciekawostką, że wszelkie stypendia zwolnione są z podatku. I teraz tak:
- za moją pracę w Danii dla Univ.Kopenhaskiego dostawałem wynagrodzenie, poniżej tamtejszego progu podatkowego, więc tam podatku nie płaciłem. Ale jak to uwzględnić w polskim zeznaniu (generalnie stypendia nie są opodatkowane wogóle)
- za moją obecną pracę w UK dostaję wynagrodzenie jako student PhD (doktorat), więc to też podobno nie ulega opdodatkowaniu (ale w Polsce podlega?).
Jeśli ktokolwiek jest mi w stanie odpowiedzieć na moje pytania, będę niezwykle wdzięczny. Pozdrawiam, Piotr
witek - 25 Mar 2007, 14:45
Pytałem już wszędzie, niestety nawet doradcy w Urzędzie Skarbowym nie potrafią mi odpowiedzieć.
wow, od kiedy to w US są doradcy, a nie nieoduczone panienki. Jak ty wpadłeś na to, że w ogóle oni cokolwiek mogą wiedzieć.
1. Styczeń - bezrobotny 2. Luty - Kwiecień - Pogotowie Ratunkowe 3. Maj - Wrzesień - Dania (pracownik naukowy - więc nie wiem, czy zwolnione z podatku czy nie) 4. Październik - Grudzień - Anglia - doktorat (to chyba zwolnione z podatku?)
Gdzie teraz jesteś w Polsce, czy w Anglii i czy zamierzasz wrócić do Polski po doktoracie?
Sprawa jest o tyle ciekawa, że Dania i UK są państwami, do których stosuje się metodę "odliczenia proporcjonalnego", jednak z tą ciekawostką, że wszelkie stypendia zwolnione są z podatku. I teraz tak: - za moją pracę w Danii dla Univ.Kopenhaskiego dostawałem wynagrodzenie, poniżej tamtejszego progu podatkowego, więc tam podatku nie płaciłem. Ale jak to uwzględnić w polskim zeznaniu (generalnie stypendia nie są opodatkowane wogóle)
To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie? Fakt, że w Danii coś było poniżej prog lub było zwolnione nie ma znaczenia. Istotne jest, czy to jest zwolnione w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy danią i Polską.
- za moją obecną pracę w UK dostaję wynagrodzenie jako student PhD (doktorat), więc to też podobno nie ulega opdodatkowaniu (ale w Polsce podlega?).
Tak samo jak wyżej. To jest wynagrodzenie, czy to jest stypendium?
pdomi...@mp.pl - 25 Mar 2007, 17:13
od kiedy to w US są doradcy, a nie nieoduczone panienki. Jak ty wpadłeś na to, że w ogóle oni cokolwiek mogą wiedzieć.
No racja. Tak to niestety bywa.
Gdzie teraz jesteś w Polsce, czy w Anglii i czy zamierzasz wrócić do Polski po doktoracie?
Wracać raczej nie zamierzam, ale to jest moje subiektywne zdanie. Z obiektywnych, czyli mierzalnych przez US rzeczy to jest tak: - jestem zameldowany w Polsce - płacę rachunek za komórkę w Polsce (tylko do końca umowy, czyli 08.2007) W każdym razie to świadczy na moją niekorzyść jeśli chodzi o to gdzie rezyduję
To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie?
Myślę, że to jest umowna kwestia nazewnictwa, bo czy stypendium nie jest wynagrodzeniem? Jeśli nie, no to w porządku, pracowałem i dostawałem za to pieniądze, czyli jest to wynagrodzenie. Ale znalazłem też takie coś:
Zgodnie z przepisami zawartymi w art. 21 ust. 1 pkt 40 tej ustawy, wolne od podatku dochodowego są świadczenia pomocy materialnej dla uczniów, studentów, uczestników studiów doktoranckich i osób uczestniczących w innych formach kształcenia, pochodzące z budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz ze środków własnych szkół i uczelni.
Z tego wynika, że: 1) w Danii byłem uczestnikiem "innej formy kształcenia" podyplomowego 2) w Anglii mam status studenta i robię doktorat - w obydwu przypadkach otrzymywałem "świadczenia" ze środków własnych szkół i uczelni.
Fakt, że w Danii coś było poniżej prog lub było zwolnione nie ma znaczenia. Istotne jest, czy to jest zwolnione w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Danią i Polską. To jest wynagrodzenie, czy to jest stypendium?
To fakt. Ale reszta jak wyżej, więc czy było zwolnione czy nie, to chyba zależy jak nazwiemy otrzymane przeze mnie wynagrodzenie (stypendium?)
Dodam jeszcze, że w roku 2006 przebywałem: 1) w Danii - 160 dni 2) w Anglii - 84 dni Total - 224 dni Z tego co znalazłem wielokrotne przebywanie się sumuje, ale czy to się odnosi do jednego czy kilku krajów, to tego już nie wiem. Jeśli chodzi o próg dni to 183, więc się załapię lub nie w zależności od tego jak się sumuje.
Pozdrawiam, Piotr
witek - 25 Mar 2007, 20:40
| Gdzie teraz jesteś w Polsce, czy w Anglii i czy zamierzasz wrócić do | Polski | po doktoracie? Wracać raczej nie zamierzam, ale to jest moje subiektywne zdanie. Z obiektywnych, czyli mierzalnych przez US rzeczy to jest tak: - jestem zameldowany w Polsce - płacę rachunek za komórkę w Polsce (tylko do końca umowy, czyli 08.2007) W każdym razie to świadczy na moją niekorzyść jeśli chodzi o to gdzie rezyduję
W ogóle o niczym nie świadczy. Czy kupno komórki we Francji jest jakimś argumentem do tego, że jesteś zobowiązany płacić tam podatki? Co do wymeldowania, to co najwyżej możesz zapłacić karę, za to że tego nie zrobiłeś i tyle. US wygra tylko w jednym przypadku. Jak po skończonym doktoracie wrócisz do Polski. Dasz im argument, że twój wyjazd był tymczasowy związany ze studiami. Wóczas mogą cię "opodatkować" z całości dochodów. Teoretycznie zakładając, że nie wracasz, to powinienś się rozliczyć tylko z tego co zarobiłeś w Polsce, wysłać to do II US Warszawa, jako US w którym rozliczają się nierezydenci i tyle. Reszta ich nie interesuje. Druga opcja to, że jednak 2006 traktujesz jako rok, w którym miałeś bliższy kontakt z Polską i rozliczasz się tak jakbyś był rezydentem czyli z całości dochodów. Wersja b) jest o tyle bezpieczniejsza, że US się nie przyczepi, gdybyś ewentualnie za rok postanowił wrócić.
| To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie? Myślę, że to jest umowna kwestia nazewnictwa, bo czy stypendium nie jest wynagrodzeniem?
Ale to działa tylko w jedną stroną, o ile kwadrat jest prostokątem to nie zawsze prostokąt jest kwadratem
Wynagrodzenie z tytuły wykonywania pracy najemnej nie jest stypendium. Jakkolwiek zgadzam się, że stypendium jest formą wynagrodzenia.
Jeśli nie, no to w porządku, pracowałem i dostawałem za to pieniądze, czyli jest to wynagrodzenie.
Ale chodzi mi właśnie o ten szczegół. Czy ty dostawałeś stypendium z uczelni, coś tam studiując, a w zamian byłeś zobowiązany do jakiejś tam pracy, czy po prostu pracowałeś w ramach umowy o pracę i dostawałeś za to wynagrodzenie?
Chodzi o to co było pierwsze jajko czy kura. Czy dostałeś stypendium i w jego zakresie miałeś coś tam robić. Czy też robiłeś coś w zamian za wynagrodzenie. Czujesz różnicę?
Ale znalazłem też takie coś: Zgodnie z przepisami zawartymi w art. 21 ust. 1 pkt 40 tej ustawy, wolne od podatku dochodowego są świadczenia pomocy materialnej dla uczniów, studentów, uczestników studiów doktoranckich i osób uczestniczących w innych formach kształcenia, pochodzące z budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz ze środków własnych szkół i uczelni.
Brawo, tylko, że jest jeden problem. "państwo" i uczelnie" są w rozumieniu państwa polskiego i uczelni polskich. Podobnego zapisu powinieś szukać w umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Danią i Polską.
Z tego wynika, że:
z tego nic nie wynika, ale jedźmy dalej.
1) w Danii byłem uczestnikiem "innej formy kształcenia" podyplomowego
o teraz już lepiej. I tą formę kształcenia podyplomowego sfinansowała ci uczelnia duńska w postaci stypendium? Kto płacić za te studia? Ty sam z zarobionych pieniędzy czy uczelnia?
2) w Anglii mam status studenta i robię doktorat - w obydwu przypadkach otrzymywałem "świadczenia" ze środków własnych szkół i uczelni.
I uczelnia ci daje stypendium?
To fakt. Ale reszta jak wyżej, więc czy było zwolnione czy nie, to chyba zależy jak nazwiemy otrzymane przeze mnie wynagrodzenie (stypendium?)
No właśnie. Dlatego usiłuję ustalić, czy uczelnia cie po prostu zatrudniła, czy uczelnia ci dała stypendium. Z tego co piszesz, to bardziej stawiam, że w obu przypadkach było to stypendium związane z nauką na tych uczelniach.
Dodam jeszcze, że w roku 2006 przebywałem: 1) w Danii - 160 dni 2) w Anglii - 84 dni
O to się przyda, ale jak ustalimy, czy to było stypendium czy praca. To pomyśl trochę co liczmy, a potem przejdziemy do cyferek.
Z tego co znalazłem wielokrotne przebywanie się sumuje, ale czy to się odnosi do jednego czy kilku krajów, to tego już nie wiem. Jeśli chodzi o próg dni to 183, więc się załapię lub nie w zależności od tego jak się sumuje.
A tutaj to już musisz zerknać do przepisów duńskich i angielskich i dowiedzieć się czy przebywając określną liczbę dni miałeś się tam obowiązek rozliczyć czy nie. W Polsce w polskich przepisach warunku 183 dni nie było w 2006 roku. Wpisali go dopiero za rok 2007. Liczył się bardziej z jakim krajem czuje się "bliższy związek i dlaczego z Polską".
Harry - 26 Mar 2007, 05:37
w jakiej wysokości było to stypendium, czy tylko do pokrycia wysokości czesnego czy płacili ci za mieszkanie itp. sprawy. aha czy jakbyś nie wykonywał na tych uczelniach żadnych prac to czy tez bys dostawał stypendium?? do czego cie obligowało to stypendium(spędzenia ileś tam godzin na uczelni??)
bo np. jeśli w Polsce bym dostawał stypendium za wyniki w nauce i np socjalne a nie pokazał bym sie na uczelni do końca semestru to i tak by mi wypłacali je, ale jeśli bym dostawał wynagrodzenie za prace na uczelni i nie pokazał sie na niej przez pol semestru to by mi nic nie zapłacili za ten okres i pewnie wyrzucili
i teraz sobie odpowiedz na pytanie czy miałeś stypendium czy pracowałeś tam za kase
pdomi...@mp.pl - 26 Mar 2007, 17:35
Dzięki Harry. Myślę, że to dobra analogia. Pozdrawiam
pdomi...@mp.pl - 26 Mar 2007, 17:56
Teoretycznie zakładając, że nie wracasz, to powinienś się rozliczyć tylko z tego co zarobiłeś w Polsce, wysłać to do II US Warszawa, jako US w którym rozliczają się nierezydenci i tyle.
Interesująca i zarazem ryzykowna opcja. Tak jak piszesz, jeśli kiedyś wrócę, to mnie dopadną. A wykluczyć tego z całą pewnością nie mogę, chociaż na chwilę obecną uważam, że nie chcę wracać. Być może kiedyś w przyszłości np. postawić dom na Mazurach, ale to takie tam gdybanie, które nie wiem, czy ma jakikolwiek wpływ na to o czym piszemy.
Druga opcja to, że jednak 2006 traktujesz jako rok, w którym miałeś bliższy kontakt z Polską i rozliczasz się tak jakbyś był rezydentem czyli z całości dochodów. Wersja b) jest o tyle bezpieczniejsza, że US się nie przyczepi gdybyś ewentualnie za rok postanowił wrócić.
OK. Rozważmy proszę tą opcję "b". wydaje się rozsądna, a ja nie chcę wyjść na jakiegoś oszusta podatkowego. Chciałbym się uczciwie rozliczyć wg. naszego (niesetety pokręconego) prawa.
| To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie?
OK. Mysle, ze to juz ustalone. W Danii to bylo wynagrodzenie. Zwolnione od podatku wg. tamtejszego prawa, poniewaz nie przekroczyło 37,600 dkk, jako, ze pracowalem w sumie tylko przez 5 miesiecy. Skoro bylo zwolnione tam, to nie znaczy, ze w PL tez, czyz nie? :(
| (cytat z Dz.U) Brawo, tylko, że jest jeden problem. "państwo" i uczelnie" są w rozumieniu państwa polskiego i uczelni polskich.
Tego się niestety spodziewałem. Ale jak zatem wygląda sprawa obecnego doktoratu. Pytalem dzisiaj w sekretariacie i powiedziano mi, ze otrzymuję "stypendium" całkowicie zwolnione z podatku w UK. Stypendium, czyli niezależnie od wykonanej pracy.
1. Dania - wygląda na to, ze praca zarobkowa. Jak wyzej, zwolniona wg. Dunczykow z podatku, bo nie przekroczyla progu nr 1.
2. w Anglii mam status studenta i robię doktora w obydwu przypadkach otrzymywałem "świadczenia" ze środków własnych szkół i uczelni.
I uczelnia ci daje stypendium?
Tak.
No więc podsumowując wygląda na to, że: 1. Styczen - Zasiłek dla Bezrobotnych 2. Luty - Kwiecien - Praca w Pogotowiu 3. Maj - Wrzesien - Praca w Danii (ponizej tamtego progu podatkowego) 4. Pazdziernik - Grudzien - Stypendium w UK
| Dodam jeszcze, że w roku 2006 przebywałem: | 1) w Danii - 160 dni | 2) w Anglii - 84 dni O to się przyda, ale jak ustalimy, czy to było stypendium czy praca. To pomyśl trochę co liczmy, a potem przejdziemy do cyferek. W Polsce w polskich przepisach warunku 183 dni nie było w 2006 roku. Wpisali go dopiero za rok 2007. Liczył się bardziej z jakim krajem czuje się "bliższy związek i dlaczego z Polską".
Hehe... dobre.
No cóż. Mam nadzieję, że trochę się rozjaśniło. Pozdrawiam. Piotr
witek - 26 Mar 2007, 22:32
| Teoretycznie zakładając, że nie wracasz, to powinienś się rozliczyć tylko | z tego co zarobiłeś w Polsce, wysłać to do II US | Warszawa, jako US w | którym rozliczają się nierezydenci i tyle. Interesująca i zarazem ryzykowna opcja. Tak jak piszesz, jeśli kiedyś wrócę, to mnie dopadną. A wykluczyć tego z całą pewnością nie mogę, chociaż na chwilę obecną uważam, że nie chcę wracać. Być może kiedyś w przyszłości np. postawić dom na Mazurach, ale to takie tam gdybanie, które nie wiem, czy ma jakikolwiek wpływ na to o czym piszemy.
Nie. Nie jak kiedys wrócisz, tylko jak wrócisz krótko po skończeniu nauki. Wówczas nie wybrniesz z tematu, że twój wyjazd był na czas nauki. Tak długo jak długo twój wyjazd miał charakter tymczasowy, tak długo jesteś zobowiązany płacić podatki w Polsce. Jeżeli po kilku latach postanowisz wrócić, to nikt ci nie zarzuci, że wyjazd by tymczasowy. Pojęcie ile to lat ma być jest subiektywne i raczej skończy się w sądzie jak już.
| To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie?
| OK. Mysle, ze to juz ustalone. W Danii to bylo wynagrodzenie. | Zwolnione od podatku wg. tamtejszego prawa, poniewaz nie przekroczyło | 37,600 dkk, jako, ze pracowalem w sumie tylko przez 5 miesiecy. | Skoro bylo zwolnione tam, to nie znaczy, ze w PL tez, czyz nie? :(
Prawo duńskie ma się nijak do prawa polskiego. To że coś było "tam" niczego nie oznacza w Polsce.
.
No więc podsumowując wygląda na to, że: 1. Styczen - Zasiłek dla Bezrobotnych 2. Luty - Kwiecien - Praca w Pogotowiu 3. Maj - Wrzesien - Praca w Danii (ponizej tamtego progu podatkowego) 4. Pazdziernik - Grudzien - Stypendium w UK
Zacznij może od tego http://www.pit.pl/dochody-zagraniczne/index.php
Punkt nr 1. ścigasz program z www.pity.pl Wybierasz zeznanie pit-36 co zrobić ze styczniem i lutym to raczej wiesz. Niestety i z Danią i z Anglią w 2006 roku mieliśmy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania uwzględniające metodę proporcjonalną, czyli przeliczasz dochód na złotówki wyliczasz podatek, odejmujesz podatek zapłacony za granicą i różnicę zwykle odpłacasz. Zanim zaczniesz przeliczać na złotówki możesz odjąć kwoty wolne od podatku.
Art. 21.
1. Wolne od podatku dochodowego są:
20) część dochodów osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, przebywających czasowo za granicą i uzyskujących dochody ze stosunku pracy, z wyjątkiem wynagrodzenia uzyskiwanego przez członka służby zagranicznej, w wysokości stanowiącej równowartość diety z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, za każdy dzień, w którym była wykonywana praca; zwolnienie dotyczy dochodów nieprzekraczających rocznie równowartości trzydziestu diet, z zastrzeżeniem ust. 15,
23a) część dochodów osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, przebywających czasowo za granicą i uzyskujących dochody z tytułu: a) stypendiów - w wysokości stanowiącej równowartość diety z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, za każdy dzień, w którym było otrzymywane stypendium,
widzisz różnicę.
w pkt 20, możesz odliczyć tylko 30 dni (Dania)
w pkt 23a) możesz odliczyć diety za każdy dzień otrzymywania stypendium. (Anglia)
Może się jeszcze zastanowisz, czy w Dani to nie było stypendium.
a) nie stypendium - pracowałeś, dostawałeś wynagrodzenie, za które sam sobie zapłaciłeś szkołę. Wyróżnikiem niestypendium może być to, że jakbyś przestał chodzić do szkoły to praca by pozostała
b) stypendium - dostajesz za to, że chodzisz do szkoły, ale w zamian za nie masz jeszcze coś przepracować. Zerwanie ze szkołą jest równoznaczne z końcem stypendium i końcem pracy.
Wysokość diet; Dania 324 korony, Anglia, 32 funty dziennie.
Bierzesz teraz wypłaty. Każdą oddzielnie i odliczasz od nich w przypadku Danii 324 x 30 dni, w przypadku Anglii 32 razy ilość dni stypendium. Z której wypłaty to zrobisz wszystko jedno. Najlepiej z tej, z której kurs jest najwyższy. Wówczas "odliczysz" najwięcej.
Resztę, o ile coś zostało przeliczasz na złotówki. Każdą wypłatę oddzielnie po kursie średnim NBP z dnia otrzymania wypłaty.
To co ci wyszło wpisujesz normalnie w D.1 jako umowa o pracę w pierwszym wierszu (dania) Co do stypendium to głowy nie dam, albo w wiersz 1, albo 8. Ja bym wpisał w 1. Masz prawo uwzględnić polskie koszty uzyskania przychodu w wysokości sto ileś tam złotych za każdy miesiąc. Możesz przyjąć, że za każdy miesiąc w którym dostałeś wypłatę.
W części H w polu 165 wpisujesz zapłacony podatek.
No i dalej już jest bardzo pokrętnie bo jest mowa, że odliczenie nie może być większe niż proporcja między zarobkiem w Polsce i zagranicą i szczerze mówiąc nigdy mi się nie chciało tego przeliczyć, żeby to zrozumieć.
Myślę, że jak skorzystasz z programu, który ci podałem to powinno się to samo policzyć.
Na samym końcu usiąć i przewiń na ostatnią stronę i odczytaj ile musisz dopłacić.
Na zakończenie poczytaj jeszcze gdzieś na temat pit-53, żeby wszystko było jasne.
gonia - 27 Mar 2007, 04:17
Art. 21. 1. Wolne od podatku dochodowego są:
20) część dochodów osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, przebywających czasowo za granicą i uzyskujących dochody ze stosunku pracy, z wyjątkiem wynagrodzenia uzyskiwanego przez członka służby zagranicznej, w wysokości stanowiącej równowartość diety z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, za każdy dzień, w którym była wykonywana praca; zwolnienie dotyczy dochodów nieprzekraczających rocznie równowartości trzydziestu diet, z zastrzeżeniem ust. 15,
zmiana ustawy
Art. 20. 1. Przepis art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, ma zastosowanie do dochodów uzyskanych w 2006 r., z zastrzeżeniem ust. 2. 2. Przepis ust. 1 nie ma zastosowania, jeżeli kwota dochodu korzystającego ze zwolnienia na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym w 2006 r., jest wyższa niż wynikająca z zastosowania art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
art.21 20) część przychodów osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, przebywających czasowo za granicą i uzyskujących dochody ze stosunku pracy, za każdy dzień pobytu za granicą, w którym podatnik pozostawał w stosunku pracy, w kwocie odpowiadającej 30 % diety, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z zastrzeżeniem ust. 15,
pdomi...@mp.pl - 27 Mar 2007, 04:21
Dzieki Witek. Postaram sie nad tym usiasc na spokojnie i przeczytac wszystko jeszcze raz. Jeszcze tylko jedna sprawa, ktora jest chyba drobnostka i ulatwi mi wyliczenia, bo stypendium w UK dostaje co 3 miesiace, wiec za 2006 tylko jeden raz. Jak juz przemysle, to jeszcze napisze w tym wątku, więc jak możesz, to zajrzyj tu za pare dni. Moze w okolicach weekendu :) Pozdrawiam, Piotr
witek - 27 Mar 2007, 08:57
zmiana ustawy
Art. 20. 1. Przepis art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, ma zastosowanie do dochodów uzyskanych w 2006 r., z zastrzeżeniem ust. 2. 2. Przepis ust. 1 nie ma zastosowania, jeżeli kwota dochodu korzystającego ze zwolnienia na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym w 2006 r., jest wyższa niż wynikająca z zastosowania art. 21 ust. 1 pkt 20 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
art.21 20) część przychodów osób, o których mowa w art. 3 ust. 1, przebywających czasowo za granicą i uzyskujących dochody ze stosunku pracy, za każdy dzień pobytu za granicą, w którym podatnik pozostawał w stosunku pracy, w kwocie odpowiadającej 30 % diety, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z zastrzeżeniem ust. 15,
Aha. Wziąłem treść ustawy z początku 2006 roku. No i tym lepiej, więcej do odliczenia.
Czy nierozwiedziony moze byc samotnie wychowujacym dziecko?
zagadka outlooka
Windows XP PL SP2 + OE-QuoteFix
REGON a pieczątka
Umowa pożyczki między osobami fizycznymi a hipoteka
Skąd zassać English Translator3
Jak zostałam kapitalistką [PIT]
resume download
single;natasha;bedingfield
rover;45;zakodowanie;pilota
drukarki xp
crush 2009
sony ericsson k750i download java
urzad skarbowy w gliwice
geografia historyczna niemiec
plusgsm;gprs;not;allowed
Zestaw tematów z for internetowych Index
|
|