alimenty na dziecko żądania byłej żony



Wyświetlono wersję archiwalną wątku "alimenty na dziecko żądania byłej żony" z forum pl.soc.prawo





Dariusz Grabiec - 25 Lip 2000, 03:00

Witam po raz pierwszy grupowiczow.

Mam pytanie do osob w podobnej do mojej sytuacji lub obeznanych prawnie:
Jak bronic sie przed pijawka(byla zona) ktora chce mnie wyssac do cna
zaslaniajac sie dobrem dziecka na ktore juz obecnie dostaje wysokie
alimenty( 500 zł ). Apetyt jej spowodowany jest jednak tym iz pijawka owa
dobrze wie ze jakos sobie w zyciu radze i dobrze zarabiam. Oczywiscie grozi
mi sadem i ciagle chce wiecej.
Czy ktos ma jakis pomysl oczywiscie sensowny co robic. Ewentualnie jak sie
bronic w sadzie jakich argumentow uzywac?.

Pozdrawiam

Darek



makros - 25 Lip 2000, 03:00

Darek




Arek Cichocki - 25 Lip 2000, 03:00

Witaj,

Na początek nieco teorii, później konkretne propozycje.

Zakres obowiązku alimentacyjnego (bo rozumiem, nie kwestionujesz samego
obowiązku?) zależy od dwóch wskaźników: usprawiedliwione potrzeby
uprawnionego oraz zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego (135 kod.
rodzinnego i opiekuńczego). Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego
stanowią górną granicę obowiązku alimentacyjnego, choćby nawet nie wszystkie
usprawiedliwione potrzeby uprawnionego nie zostały zaspokojone (Wyrok Sądu
Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 stycznia 1972 r. III CRN 470/71).
Bierze się pod uwagę przede wszystkim możliwości zarobkowe, a nie tylko
faktycznie otrzymywane wynagrodzenie (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
z dnia 16 maja 1975 r. III CRN 48/75:
"Zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro - jest oparcie się na możliwościach
zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres
obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z
faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym
wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a
istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu
wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie.").
W zasadzie przyjmuje się, że dziecko ma prawo do takiej stopy życiowej, na
jakiej żyją jego rodzice (Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego -
Izba Cywilna z dnia 22 września 1979 r. III CZP 16/79 OSNCP 1980/7-8 poz.
129, Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 25 marca
1985 r. III CRN 341/84: (...) Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z
zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w
sprawach alimentacyjnych.").
W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest uznanie, że dziecku nie przysługują
alimenty zrównujące jego sytuację materialną z rodzicami. Dzieje się tak
wtedy, gdy uzyskanie nadmiernych środków
spowodowałoby niekorzystne skutki wychowawcze (demoralizujące) wobec dziecka
(vide zwł. art. 95 i 96 kro).
Obydwoje rodzice powinni w miarę swoich możliwości przyczyniać się do
zaspokajania uzasadnionych potrzeb dziecka. Tyle, że osobista opieka nad
dzieckiem rodzica, przy którym dziecko pozostało przy rozwodzie jest także
uznawana za wykonywanie obowiązku alimentacyjnego (art.135 par.2 kro, Wyrok
Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 21 marca 1967 r.
II CR 497/66: "Matka może wykonywać swój obowiązek alimentacyjny wobec
dziecka w całości lub w części przez osobiste starania o jego utrzymanie i
wychowanie. Te osobiste starania posiadają - oprócz niewymiernej wartości
moralnej i uczuciowej dla dziecka - określoną wartość materialną, (...)).
Żądanie nadmiernych alimentów w celu pokrzywdzenia zobowiązanego, lub osoby
trzeciej może być uznane za nadużycie prawa i oddalone (Wyrok Sądu
Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 18 kwietnia 1974 r. III CRN 35/74).
Nadmierne wg tego orzeczenia jest żądanie które nie jest "usprawiedliwione
potrzebami uprawnionego bieżącymi lub niezaspokojonymi " lub przekracza
możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego.

Tyle teorii.
Teraz konkrety:
- Jeśli żądania przekraczają Twoje możliwości majątkowe (nie zarobki, a
możliwości!), w sposób taki, że w wyniku ich uwzględnienia stopa życiowa
Twojego dziecka i byłej żony byłaby wyraźnie wyższa od Twojej- możesz
podnosić argument, że na podwyższenie alimentów nie pozwalają Twoje
możliwości majątkowe i zarobkowe.
- Jeśli dziecko otrzymuje już wszystkie niezbędne dla swojego wychowania
środki, możesz podnosić, że jego wszelkie uzasadnione potrzeby zostają
zaspokojone przez świadczenia w obecnej wysokości.
Ze względu na przyjmowaną powszechnie zasadę równej stopy życiowej dzieci i
rodziców ten zarzut będzie bardzo trudny do obronienia.

Jeśli zatem masz dobre możliwości zarobkowe, a Twoje dziecko nie przebywa w
warunkach równych lub lepszych od Twoich, polecam porozumienie z byłą żoną.
Zaoszczędzisz chociaż na kosztach sądowych.

I ostatnia rada. Jeśli dojdzie do procesu sądowego, spróbuj powstrzymać
emocje. Określenia typu "pijawka" mogą mocno pogorszyć Twoją sytuację.

Witam po raz pierwszy grupowiczow.

Mam pytanie do osob w podobnej do mojej sytuacji lub obeznanych prawnie:
Jak bronic sie przed pijawka(byla zona) ktora chce mnie wyssac do cna
zaslaniajac sie dobrem dziecka na ktore juz obecnie dostaje wysokie
alimenty( 500 zł ). Apetyt jej spowodowany jest jednak tym iz pijawka owa
dobrze wie ze jakos sobie w zyciu radze i dobrze zarabiam. Oczywiscie
grozi
mi sadem i ciagle chce wiecej.
Czy ktos ma jakis pomysl oczywiscie sensowny co robic. Ewentualnie jak sie
bronic w sadzie jakich argumentow uzywac?.

Pozdrawiam

Darek




Boguslaw Szostak - 26 Lip 2000, 03:00





Witam po raz pierwszy grupowiczow.

Mam pytanie do osob w podobnej do mojej sytuacji lub obeznanych prawnie:
Jak bronic sie przed pijawka(byla zona) ktora chce mnie wyssac do cna
zaslaniajac sie dobrem dziecka na ktore juz obecnie dostaje wysokie
alimenty( 500 zł)



Wiem, ze nei takiej odpowiedzi Pan oczekiwal, ale .....

Czy 500 zlotych to naprawde duzo dla kogos, kto niezle zarabia?
Przeciez to PANSKIE dziecko. Prawda?

Dobrze radzil Arek, ze najlepiej ustrzec sie dogadujac sie
jednak z byla zona...

Boguslaw



zuko / Shark von Cygnus - 27 Lip 2000, 03:00



Czy ktos ma jakis pomysl oczywiscie sensowny co robic. Ewentualnie jak sie
bronic w sadzie jakich argumentow uzywac?.




Po pierwsze, to jak już pisali inni, przy alimentach bierzę się pod
uwagę nie zarobki, tylko MOŻLIWOŚCI zarobkowe. Sam mam w rodzinie
klienta, który nie pracuje, a ma zasądzone alimenty w wysokości ponad
7 banieczek.
BTW: skoro nie pracuje, to pewnie państwo za niego płaci. Jak on
będzie wyglądała sprawa oddania przez niego tej kasy państwu?

Po drugie: 500 zł to nie dużo. Naprawdę. I proszę pamiętać, że z
wiekiem dziecka potrzeby rosną. Jak dzieciak będzie chodził do szkoły,
a potem na studia, to była będzie domogała się coraz większych
alimentów, a sąd będzie je przyznawał.


Bazyl - 1 Sie 2000, 03:00


| Witam po raz pierwszy grupowiczow.

| Mam pytanie do osob w podobnej do mojej sytuacji lub obeznanych
prawnie:
| Jak bronic sie przed pijawka(byla zona) ktora chce mnie wyssac do
cna
| zaslaniajac sie dobrem dziecka na ktore juz obecnie dostaje wysokie
| alimenty( 500 zł)

Wiem, ze nei takiej odpowiedzi Pan oczekiwal, ale .....

Czy 500 zlotych to naprawde duzo dla kogos, kto niezle zarabia?
Przeciez to PANSKIE dziecko. Prawda?



jak czytam takie odpowiedzi, to zastanawiam sie gdzie jest reszta takich
facetów jak Wy - z tego co wiem - mam kilka znajomych osob, ktore
musialy walczyc o alimenty w wysokosci 200 PLN przy nie najgorszych
zarobkach (byłego) meza, przy czym wiadomo, ze te 200 zł nie pozwala żyć
dziecku na tym samym poziomie co przed odejściem tatusia. A tu widzę
samych deklarujących się, że 500 to nie dużo! Brawo, może wreszcie inni
tez będą płacić na swoje dzieci.
Tatiana


Boguslaw Szostak - 2 Sie 2000, 03:00

"Bazyl" [...]

| Wiem, ze nei takiej odpowiedzi Pan oczekiwal, ale .....

| Czy 500 zlotych to naprawde duzo dla kogos, kto niezle zarabia?
| Przeciez to PANSKIE dziecko. Prawda?

jak czytam takie odpowiedzi, to zastanawiam sie gdzie jest reszta takich
facetów jak Wy - z tego co wiem - mam kilka znajomych osob, ktore
musialy walczyc o alimenty w wysokosci 200 PLN przy nie najgorszych
zarobkach (byłego) meza, przy czym wiadomo, ze te 200 zł nie pozwala żyć
dziecku na tym samym poziomie co przed odejściem tatusia. A tu widzę
samych deklarujących się, że 500 to nie dużo! Brawo, może wreszcie inni
tez będą płacić na swoje dzieci.
Tatiana



Mysle, ze nie takiej odpowiedzi Pani oczekiwala, ale dla wielu matek
"samotnie wychowujacych dzieci" te 200 to i tak nie powinno sie dawac.

Prosze sie postawic w sytuacji czlowieka, ktory wiele poswiecil by zapewnic
byt zonie i dziecku, a tu "biedactwo zakochalo sie". Znalazlo sobie nowego,
lepszego,
a teraz wyciaga lape po pieniadze ojca dziecka.

Dajac takiej 500 czlowiekowi wywraca sie watroba, ze to nie dla dziecka, a
na
randki z tym nowym lepszym. Bo przeciez matka TEZ powinna lozyc na swe
dziecko
nie tylko prace (ktora niejeden, choc nie kazdy,ojciec chcialby ykonywac).

Boguslaw


Kaja - 2 Sie 2000, 03:00


"Bazyl" [...]

| Wiem, ze nei takiej odpowiedzi Pan oczekiwal, ale .....

| Czy 500 zlotych to naprawde duzo dla kogos, kto niezle zarabia?
| Przeciez to PANSKIE dziecko. Prawda?

Mysle, ze nie takiej odpowiedzi Pani oczekiwala, ale dla wielu matek
"samotnie wychowujacych dzieci" te 200 to i tak nie powinno sie dawac.

Prosze sie postawic w sytuacji czlowieka, ktory wiele poswiecil by zapewnic
byt zonie i dziecku, a tu "biedactwo zakochalo sie". Znalazlo sobie nowego,
lepszego,
a teraz wyciaga lape po pieniadze ojca dziecka.

Dajac takiej 500 czlowiekowi wywraca sie watroba, ze to nie dla dziecka, a
na
randki z tym nowym lepszym. Bo przeciez matka TEZ powinna lozyc na swe
dziecko
nie tylko prace (ktora niejeden, choc nie kazdy,ojciec chcialby ykonywac).



Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko alimentów.

Pozdrawiam
----
Kaja


Boguslaw Szostak - 2 Sie 2000, 03:00

"Kaja[...]

| Dajac takiej 500 czlowiekowi wywraca sie watroba, ze to nie dla dziecka,
a
| na
| randki z tym nowym lepszym. Bo przeciez matka TEZ powinna lozyc na swe
| dziecko
| nie tylko prace (ktora niejeden, choc nie kazdy,ojciec chcialby
ykonywac).

Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko alimentów.

Pozdrawiam
----
Kaja



Mozna tez na odwrot:

Uzyskac pelnie wladzy rodzicielskiej i uwolnic tym byla zone z kosztow
utrzymania dziecka. (poza moze skromnymi alimentami).

Boguslaw


ab - 2 Sie 2000, 03:00

Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko alimentów.

Pozdrawiam
----
Kaja



Albo znalezc inna droge placenia na dziecko niz dawanie pieniazkow do reki swojej bylej......ksiazeczka oszczednosciowa , kieszonkowe , zakupy "wieksze" , wyjazdy ......sama z mezem w takiej wlasnie formie finansujemy jego core. Poniewaz mama wiekszosc kasy lubi przepic to argument "dla dziecka " w tym wypadku jest malo wiarygodny. Gdyby w sadzie byla sparwa o podwyzszenie alimentow mozna sie wykazac faktycznymi wydatkami ( zbierac rachunki !!) i przewaznie sprawe wygrywamy.
Tylko musi to byc na zasadzie checi ...dziecko potrzebuje- dziecku kupujesz....
Baza rzedu 450 zl przy dodatkowych rownych/wiekszych wydatkach dodatkowych jest OK
pozdrawiam
ab


Kaja - 3 Sie 2000, 03:00


| Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko alimentów.

Mozna tez na odwrot:
Uzyskac pelnie wladzy rodzicielskiej i uwolnic tym byla zone z kosztow
utrzymania dziecka. (poza moze skromnymi alimentami).



Dlaczego skromnymi?...Starać się o jak największe! :-)...Przecież tu chodzi o
dobro dziecka.

----
Kaja


Boguslaw Szostak - 3 Sie 2000, 03:00

"Kaja" [...]


| Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko
alimentów.

| Mozna tez na odwrot:
| Uzyskac pelnie wladzy rodzicielskiej i uwolnic tym byla zone z kosztow
| utrzymania dziecka. (poza moze skromnymi alimentami).

Dlaczego skromnymi?...



By Pamietala, ze na utrzymanie dziecka trzeba lozyc,
i nic ponadto.

Starać się o jak największe! :-)...Przecież tu chodzi o
dobro dziecka.



Mozna samemu zapewnic dziecku wlasciwe warunki.
(jesli nas na to stac).

----
Kaja



Boguslaw


Jarosław Janeczek - 3 Sie 2000, 03:00

: Zawsze można się zrzec ojcostwa i nie płacić na swoje dziecko alimentów.
:
: Pozdrawiam
: ----
: Kaja
:
Nie rośmieszajcie mnie - nie można zrzec się ojcostwa. Po ustaleniu ojcostwa
poza powództwem o zaprzeczenie ojcostwa /w przypadku gdy ojcostwo wynika z
domniemań ustawowych/ lub powództwem o unieważnienie uznania dziecka /w
przypadku gdy ojcostwo wynika z uznania/ ojciec nic nie może zrobić by
pozbyć się odpowiedzialności finasowej /pbowiązku alimenatcyjnego/ za swoje
dziecko. To czy ojciec ma pełną, ograniczoną lub żadną władzę rodzicielską
nie ma żadnego znaczenia dla obowiązku alimenatcyjnego. Władza rodzicelska
to zupełnie inna bajka.
[Jarek J.]

Bazyl - 4 Sie 2000, 03:00

Mysle, ze nie takiej odpowiedzi Pani oczekiwala, ale dla wielu matek
"samotnie wychowujacych dzieci" te 200 to i tak nie powinno sie dawac.

Prosze sie postawic w sytuacji czlowieka, ktory wiele poswiecil by
zapewnic
byt zonie i dziecku, a tu "biedactwo zakochalo sie". Znalazlo sobie
nowego,
lepszego,
a teraz wyciaga lape po pieniadze ojca dziecka.

Dajac takiej 500 czlowiekowi wywraca sie watroba, ze to nie dla
dziecka, a
na
randki z tym nowym lepszym. Bo przeciez matka TEZ powinna lozyc na swe
dziecko
nie tylko prace (ktora niejeden, choc nie kazdy,ojciec chcialby
ykonywac).



Jasne - oczywiście się zgadzam. Ale proszę postawić się w sytuacji matki
(tak - są takie też na świecie), która nagle z dnia na dzień zostaje bez
męża i pieniędzy, bo tatuś się zakochał i przepadł - poszedł w siną dal
:-(. Taka matka coś tam zarabia, ale jej dziecko ma w tym momencie
znacznie mniej pieniedzy niz mialo. Po np. 2 miesiacach okazuje się, że
tatuś urzadził się świetnie w innym miescie, ale poniewaz nie ma adresu
zameldowania, to nie ma go jak scigac za nieplacenie i matka ponosi
wszelkie koszty wychowania dziecka.
Tatiana

Ulga dla wtajemniczonych ? Jest 120 zł a będzie 1145 zł na dziecko
Wymiar ulgi na dzieci w przypadku urodzenia dziecka w połowie roku kalendarzowego
Dziecko urodzone 31.12.2008 a odliczenie od podatku
Czy nierozwiedziony moze byc samotnie wychowujacym dziecko?
Znow smierc dziecka cd.
pit28 + pit37 a ulga na dziecko
Outlook express
  • eiti czy wat
  • ots wlamanie
  • polskiego handlu 16
  • dyplomowany pracownik banku
  • mtu aero engine
  • Zestaw tematów z for internetowych • Index